Wycinanie i odbijanie linorytu

Zobaczcie, co nagrałam! Jak zwykle tematyka filmiku związana jest z twórczością plastyczną. Tym razem postanowiłam powrócić do mojej ulubionej techniki graficznej, czyli do linorytu.

Na nagraniu zobaczyć możecie pełny proces związany z tworzeniem linorytu. Praca nad grafiką odbywa się w warunkach domowych. Wykorzystywałam wyłącznie podstawowe narzędzia graficzne, które są łatwo dostępne i stosunkowo niedrogie. Tak naprawdę do stworzenia linorytu potrzebne są wyłącznie: linoleum, farba, papier, gumowy wałek i tak ze dwa dłuta (o końcówce w kształcie litery V oraz U). Najważniejsze jest jednak autentyczne zainteresowanie grafiką artystyczną. Przydatna może się także okazać odrobina cierpliwości.

Jak powstał mój linoryt?

wycinanie linorytu

Pracę nad linorytem rozpoczęłam od stworzenia matrycy graficznej. Powstała ona poprzez połączenie kilku niewielkich płytek tworzywa PCV. Kawałki gumolitu przykleiłam na tekturę introligatorską i w ten sposób usztywniłam matrycę. Następnie pokryłam całą płytkę cienką warstwą tuszu kalkograficznego. Gdy farba była jeszcze mokra, to na jej powierzchni nakreśliłam wzór stanowiący projekt przyszłego linorytu. Nie stosowałam kalki, transferu nitro, ani żadnej innej metody, która ułatwić mogła przekopiowanie wzoru. Zwyczajnie wszystko przerysowałam.

Po chwili tusz kalkograficzny wysechł, a ja zabrałam się za wycinanie. Za pomocą dłut usunęłam linoleum. Wycinałam je w tych miejscach, które na finalnej odbitce graficznej miały pozostać białe. Praca tego rodzaju wydaje się nieco żmudna. Jednak dla mnie tworzenie linorytu to bardzo przyjemne i odprężające zajęcie. Sprawia ono, że zaczynam wierzyć w moc arteterapii.

odbijanie linorytu

Ostatnim etapem pracy nad linorytem było odbijanie. Warto zainwestować w dobrej jakości farbę graficzną, ponieważ tylko taka zagwarantować może zadowalające efekty. Ja najczęściej stosuję farbę offsetową marki Huber. Jestem z niej bardzo zadowolona i mogę ją polecić każdemu. Linoryty, które za jej pomocą wykonałam już ponad pięć lat temu, wciąż prezentują się doskonale. Farba nie blaknie ani nie zaczyna się łuszczyć, co w przypadku produktów gorszej jakości niestety czasem się zdarza.

Gotowy linoryt pozostawiłam do wyschnięcia na około 2 – 3 dni. Jak pewnie się domyślacie, w tym czasie zaczęłam planować stworzenie kolejnej grafiki artystycznej. Mam nadzieję, że wy również zdecydujecie się na to, by zaprojektować oraz samodzielnie wykonać linoryt.

Więcej na temat linorytu możecie przeczytać tutaj: https://linorytem.pl/linoryt-co-to-jest/

13 myśli do „Wycinanie i odbijanie linorytu”

  1. Pięknie to wyszło! Z chęcią spróbowałabym sama czegoś takiego. Obstawiam tylko, że nie umiałabym wpaść na pomysł rysunku i jak to narysować, żeby tworzyło potem taki fajny obraz.

  2. Bardzo ładnie to wyszło. Generalnie nie łatwy temat. Wiele cierpliwości do tego potrzeba. Ja jej niestety nie mam 🙁 Kiedyś rysowałem i nawet nieźle mi szło, ale zainteresowania poszły w innym kierunku i nie wykorzystałem nigdy umiejętności plastycznych

  3. Jestem pod wrażeniem, jeszcze nie używałam tej techniki. Teraz pochłania mnie scrapbooking:-) Ale kto wie, czy za jakiś czas nie wrócę i nie sprobuję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.