kultura fizyczna, biblioteka

Kultura

Dzisiaj zdecydowałam się na to, by opublikować bardzo krótki tekst. W zasadzie nie ma o czym pisać. Chcę tylko, abyście zobaczyli, jak w Gliwicach miewa się kultura.

Miejska Biblioteka już pewien czas temu zaangażowała się w akcję promującą czytelnictwo i bezinteresowną wymianę książek wśród członków społeczności lokalnej. Powstały schowki, w których można było pozostawić zbędne książki. Dzięki temu inne osoby zainteresowane lekturą danych pozycji, mogły z pozostawionych książek skorzystać zupełnie za darmo. Podejrzewam, że znacie podobne projekty również z waszych miejscowości.

Za mało kontroli

Przyznam, że nie należę to nadmiernych entuzjastów rozwiązań tego rodzaju. Zawsze wydawało mi się, że książki pozbawione opieki i kontroli zbyt szybko trafią w ręce panów trudniących się zbieraniem złomu i makulatury. Następnie wylądują w skupie i zostaną przerobione na papier toaletowy.

biblioteka

Okazało się jednak, że byłam w błędzie. Budka na książki w pobliskim parku nieczęsto pozostawała pusta. Okoliczni mieszkańcy w miarę regularnie z niej korzystali.  No, ale teraz już chyba przestaną.

Nie jestem naiwną idiotką. Wandalizm sam w sobie w zasadzie mnie nie dziwi. Jednak nie rozumiem, jak komuś mogło się chcieć wykopywać nieszczęsną budkę z ziemi. Przypominam, że działo się to przed paroma dniami, kiedy na dworze aura z pewnością nie sprzyjała ogrodowym pracom. Ziemia była zamarznięta i przez to bardzo twarda. Zorganizowanie demolki musiało więc wiązać się ze sporym wysiłkiem. Prawdziwa fizyczna… kultura.

Śmierć biblioteki, przeczytaj również o tym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.